Minimalizm w mieszkaniu

Trudno powiedzieć, czym właściwie jest minimalizm. Dla jednych to cała filozofia życia, dla innych wyzwanie stawianie samemu sobie lub sposób na opanowanie życiowej przestrzeni – co wiąże się z ograniczeniem liczby posiadanych przedmiotów. Jest też wreszcie minimalizm jako nurt czysto estetyczny, stawiający na prosty design, najczęściej naturalne materiały, uniwersalność.
Minimalizm przebojem zdobywa też wnętrzarskie trendy. Jak więc urządzić mieszkanie w tym stylu?
Po pierwsze, by połączyć wszystkie oblicza minimalizmu, meble powinny być funkcjonalne. Żadnego nadmiaru, żadnych zbędnych rzeczy i ozdób zbierających kurze.
Co nie znaczy oczywiście, że zupełnie nie należy przejmować się wyglądem. Minimalizm z założenia wnosi w życie spokój i harmonię, a więc ważny jest tu prosty, przemyślany i spójny design – nie podążający za chwilowymi modami, nie rozpraszający uwagi.
Ideologiczny minimalizm zakłada ograniczenie produkcji śmieci, życie bliżej natury – stawiamy więc na trwałość i naturalne materiały. Nie będą one wymagały wyrzucenia w niedługim czasie, nie będą zalegać na wysypiskach przez stulecia – ponadto są na pewno bezpieczne dla zdrowia domowników – nawet alergików i małych dzieci.
Minimalizm nie musi oznaczać całkowitej rezygnacji z ozdób. Bez nich dom nie był by w pełni przyjaznym miejscem. Także tutaj stawiajmy na naturalne materiały, własnoręcznie zrobione projekty, które uczynią wnętrze prawdziwie niepowtarzalnym.