Bez wyboru

Aczkolwiek ciężko jest to nazwać modą, ponieważ obywatele naszego kraju brali ze sklepów wszystko to, co po prostu w nich było. Mały wybór i puste sklepowe regały przyczyniły się do tego, że ludzie nie byli zbyt wybredni. Słynne było powiedzenie – jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Więcej szczęścia mogli powiedzieć ci, którzy mięli nieco więcej znajomości i mogli sobie pozwolić na sprowadzanie mebli z innych krajów. W tym ze Stanów Zjednoczonych czy z Niemiec. Były to sprzęty różnego rodzaju. Mogły to był meble kuchenne, meble salonowe, meble sypialniane czy meble biurowe. Posiadanie ich w domu wiązało się z prestiżem rodziny wśród sąsiadów i znajomych. Dziś charakterystyczne segmenty odchodzą do lamusa. Modne stają się inne meble i ich wzory. Chociaż niektóre sklepy meblowe w dalszym ciągu oferują swoim klientom meble wzorowanych na staromodnych meblościankach. Ci, którzy byli ich miłośnikami, bez problemu kupują kolejne, nowsze modele tego regału. I tym samym ich mieszkania wyglądają często tak, jakby zatrzymał się w nich czas.

Dodaj komentarz